• Wpisów: 55
  • Średnio co: 59 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 23:22
  • Licznik odwiedzin: 19 471 / 3323 dni
 
mari
 
dlaczego sprawy ważne? i dlaczego warto to przeczytać?
bo od nich zależy to, jak trwały będzie rysunek :)
to jest BARDZO WAŻNE niezależnie od tego czy chcecie zamówić koszulkę u mnie, czy gdziekolwiek indziej :)
wykrzyknik.jpg

jeśli ktoś wam powie, że rysunek jest 100% trwały, to znaczy że kłamie ;)
praktycznie ŻADEN SPRZEDAWCA nie przyznaje się do tego, że koszulka w znacznym stopniu straci kolor po pierwszym praniu.

prawda jest taka, że nie istnieje skuteczna, 100% metoda barwienia materiału tak, by obrazek nie uległ choć częściowemu zniszczeniu :(
ale można za to sprawić, że rysunek będzie trwały w ok. 95% :D
przynajmniej na moich to działa :D

-----------
-------------------------------------
---------------------------------------------------------------
dla mnie ważne sprawy utrwalające rysunek
---------------------------------------------------------------
-------------------------------------
-----------

warto podkreślić, że obrazki od początku do końca robię ręcznie. TO NIE JEST NADRUK. nadrukiem jest coś co można zrobić w każdej drukarni koszulek. ale w takich drukarniach mamy najczęściej do czynienia z NAKLEJKĄ, która jest na wierzchu, z czasem pęka i się częściowo zrywa z materiału tj. jak na tej koszulce:
nadruk popsuty.jpg

moje rysunki nie pękają i nie odrywają się od materiału. spierają się razem z całą koszulką. koszulka w końcu po każdym praniu i przetarciu traci włókna. na włóknach przecież jest rysunek :)
poza tym, skoro to nie jest naklejka rysować mogę tylko na jasnych koszulkach :) naklejka w końcu jest na powierzchni koszulki, więc dając np. żółtą naklejkę na czarną koszulkę - wszystko widzicie. jednak dra rysownika, np. czerń jest jak czarna dziura... wszystko w niej znika ;p


z reguły jest tak, że jak kupujecie koszulkę rysowaną, malowaną ręcznie, znacznie traci ona na wartości po pierwszym praniu :/ ja chcąc mieć jak najlepsze opinie mam pewne założenia.


1. staram się wybierać KOSZULKI 100% BAWEŁNIANE, bo lepiej trzymają kolor :) niestety nie zawsze są one takie jak na metce :/ np. koszulka mojego brata  mari.pinger.pl/(…)010-koniec-rysowania-koszulki…
jest z jakąś mieszanką :/ niby jest napisane że 100% bawełna ale prać w 30stopniach :/ jest wyprana i jak wyschnie muszę jeszcze raz niektóre linie poprawić ;p
(kiedy koszulka nie jest 100% bawełniana?
gdy kradnie krem do rąk, trzeba prać w temperaturze innej niż 40 stopni, gdy na metce jest znaczek "prać ręcznie"...)


2. mam dwa rodzaje mazaków
* pierwsze - grube - są świetne! można je prać w pralce do woli xD a piorę w proszku Persil (przywożonym z Niemiec). ale ciężko się nimi rysuje :/
* drugie - cienkie - bardzo dobrze się nimi rysuje :) zwłaszcza cienkie linie :) ale właśnie dlatego że linie są cienkie, często po pierwszym praniu znaczna część z nich schodzi :/ i najlepiej prać je ręcznie ;p
ale o tym piszę jeszcze niżej :)


3. PIERWSZE PRANIE ROBIĘ JA. w pralce. w płynie. w temperaturze 40 stopni (chyba że koszulka ma niższe zalecenia np. 30 stopni)
ZAWSZE w pierwszym praniu schodzi pigment, tusz, który za słabo się utrwalił
używam specjalnie płynu - bo to on najczęściej powoduje zniszczenie obrazka
dlatego po praniu poprawiam rysunek w miejscach, gdzie doznał on uszczerbku :)
lips.jpg

:* :* :* :* to tak jak z nakładaniem czerwonej szminki :) najlepiej nałożyć pierwszą warstwę i odcisnąć ją na serwetce (część koloru zejdzie) po czym pomalować usta drugi raz :) w ten sposób usta są dłużej czerwone :* :* :* :D
w ten sam sposób obrazek jest trwalszy, bo jest stworzony z dwóch warstw :D

-----------
-------------------------------------
---------------------------------------------------------------
ważne ze strony właściciela koszulki
---------------------------------------------------------------
-------------------------------------
-----------

1. im bardziej szczegółowy rysunek, tym bardziej trzeba dbać o koszulkę :) do szczegółów używam przecież cienkich mazaków, które są delikatne:

2. jeśli chcesz by rysunek był jak najdłużej trwały, najlepiej prać koszulkę ręcznie. ale to nie znaczy, że nie można prać w pralce :) moja koszulka którą piorę w pralce zaczęła tracić na kolorze po dwóch latach :) no i ja osobiście zalecam jakiś sprawdzony proszek do prania ;p teściowa (obecna niedoszła) wyprała ją w jakimś cudownym płynie i wtedy właśnie zaczął kolor schodzić :( mój płyn robi tak samo (dlatego jw. pierwsze pranie robię ja w płynie – żeby obrazek był jak najbardziej trwały w rękach właściciela :D )

3. wszelki Vanish, i inne cudowne płyny i proszki do prania trudnych plam - odpadają, bo rysunek zejdzie od takich zabiegów :)

___________________
___________________
___________________

ja np. teraz mam koszulkę Boba Marleya:
kosz4 05.jpg

wypiorę ją w najbliższym czasie, gdy będę miała więcej rzeczy na 40 stopni :)
potem jak wyschnie ocenię straty. zakładam, że będę musiała poprawić twarz i cienkie linie dłoni i gitary :)
to kolorowe tło, które zrobiłam, zawsze schodzi do powiedzmy 50% bo jest ono tylko na powierzchni koszulki - na tych cieniutkich niteczkach na wierzchu, które ma każdy nie śliski materiał :)
to jest moja tajemnica jak maluję tło mając tylko mazaki :) jednak maluję je dwa razy. za drugim razem kolor trzyma w około 90% :D
przykładem jest koszulka H2O
ri.pinger.pl/(…)kosz1.jpg…
którą pokazuję w drugim wpisie: mari.pinger.pl/m/4543319/002-bloga-czas-zaczac
koszulka, zwłaszcza wodorosty, są zabarwione tak jak tło, które dopiero zrobię u Boba :D wyglądają nadal tak samo, mimo, że wiemy przecież jakie są dzieci :D od razu następnego dnia koszulka była w szkole ;p ale materiał z którego była koszulka, był też świetny :D a kosztowała ona tylko 15 zł :) ponieważ to był prezent, nie miałam z niej żadnych pieniędzy dla siebie :)

dopiero po wypraniu i poprawieniu niektórych cienkich linii i udoskonaleniu tła, wystawię Boba na sprzedaż :)
wykrzyknik.jpg

oczywiście pokażę tu na blogu to jak będzie wyglądał Bob po pierwszym praniu :) a tak wygląda większość malowanych ręcznie koszulek

pokażę też jak będzie wyglądał już po drugiej warstwie koloru :D po której będzie zniszczalny tylko w takim stopniu jak cała koszulka :)

pamiętajcie, że koszulki chcąc nie chcąc zawsze się niszczą. a wraz z nimi rysunek.
np. pranie powoduje utratę włókien (niteczek). a na nich właśnie jest rysunek! więc starajcie się je prać tak, by były czyste i świeże ale też nie robiły się zbyt szybko coraz cieńsze :)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego