• Wpisów: 55
  • Średnio co: 58 dni
  • Ostatni wpis: 7 lat temu, 23:22
  • Licznik odwiedzin: 19 329 / 3280 dni
 
mari
 
brakuje mi pomysłów na tytuły, a tradycyjnie je lubię, więc nie dziwcie się jak jakieś bzdury będą ; )

nie dostałam mazaków z Warszawy. niestety za granicą (Anglia) przestali je produkować ;/
ale na szczęście pan z artystycznego zlitował się nade mną i sprowadził mazaki :D

mam czarny i czerwony. jestem ciekawa czy faktycznie są takie wspaniałe jak mi je promowano ; p
w każdym razie chyba się wszyscy tego dowiemy niebawem, bo zaczęłam rysować - Bobiego 2
mam już trochę narysowane, ale na prawdę nie chce mi się wstawać po aparat, bo zesztywniały mi nogi...
mam pod ręką telefon. jakość słaba, ale to tylko górna część koszulki. mam więcej, na dolnej części która jest gdzieś tam zawinięta pod zeszytem (taa... koloruję włosy na kolanach, na zeszycie)
DSC00248a.jpg

nie ma to jak studia
człowiek jest zmęczony
wszystko go boli
i nic się nie chce...
a i wcale nie chodzę na imprezy, bo... nie mam czasu ani chęci.
po prostu nie czuję potrzeby integrowania się z pewną częścią społeczności studenckiej, z którą przyszło mi obcować...
nie nie czuję się lepsza od nich. czuję że każda część mojego ciała krzyczy "kurwa, skąd takie rozpieszczone gówniarstwo się bierze!?!?!?" (ps. patrz niżej)

w każdym razie wrzucę zdjęcia:
koszulki brata (One Piece - Luffy)
koszulki - mała kopia (One Piece - Luffy)
koszulki - Bobi 1 (którego już widzieliście)
koszulki - Bobi 2 (którego część widzicie wyżej)
dopiero gdy obecna koszulka, którą rysuje, zostanie wyprana :D

wtedy wrzucę je na allegro i spróbuję kupić inne zajebiste mazaki do ubrań, które wypróbowałam a na które mnie nie stać :/ a kosztują tylko 14 zł! ja mam 15 w portfelu i tak do 10 kwietnia musi mi starczyć... -_-

PS. tak. niektórzy nie martwią się tym, że zapłacą 2-3 mandaty od ręki w tym samym czasie. dostają kasę na mieszkanie i życie i jeszcze 8 stów nawet kieszonkowego oprócz tego! a mnie do cholery na głupie mazaki nie stać...

------------------
czasami mam wrażenie, że życie to jedna wielka kpina, która proponuje ci mizerną szansę wybicia się poprzez ocean porażek...

Nie możesz dodać komentarza.